Gdy oczy nas zawodzą – jest ratunek !

Gdy oczy nas zawodzą – jest ratunek !

Do napisania tego tekstu namówił mnie klanowy zielono – czerwony jegomość o wiadomych zapatrywaniach na otaczającą nas rzeczywistość.

Ów kolega zaczął mi mamrać że jego oczka już nie tak sprawne jak w czasach młodości i to go bardzo boli, gdyż lubi czytać a wpatrywanie się w ekran komputera nad długim tekstem jest dla niego mówiąc dość męczące.

Od bardzo długiego czasu w necie można zakupić wydania e-ksiązek które możemy odpalać na stacjonarnym komputerze ( lub też laptopie ) przy pomocy programu Calibre który czyta kilka rodzai popularnych formatów takich jak mobi, epub, pdf

Zakupioną książkę wczytujemy do Calibre i dokonujemy jej konwersji ( ja robię to przeważnie do txt ) po czym robimy porządek z niechcianymi nagłówkami, spisami treści i notkami od wydawcy.

Tak okrojony plik zapisujemy ponownie i odpalamy naszą tajną broń – noszącą „kodową nazwę” Expressivo.

Wspomniany program posiada kilka głosów, mój ulubiony to Ewa, jego zawsze używam do przeczytania tekstu po konwersji z Calibre do plików mp3 – teksty książek dzielę na 30 minutowe rozdziały

W zależności od szybkości naszej maszyny po ustalonym czasie dostajemy końcowy wynik w postaci katalogu a w nim dajmy na to 20 plików po półgodziny słuchania każdy. Głos elektronicznej Ewy jest dość specyficzny, jednak po krótkim czasie można się do niego przyzwyczaić i z radością „czytać” kolejne książki oszczędzając oczy na walkę z dopalonymi psubratami jakich spotykamy w otchłani multiplayer-owego netu.

Do końcowego odsłuchiwania naszej nowej audio lektury używam starej komórki Samsung GT-S5360 z kartą pamięci 4GB i słuchawkami.

Sama komórka jest ustawiona w tryb lotniczy ( oszczędność baterii ) i przy czytaniu książki wygaszam ekran.

About The Author

Related posts

Dodaj odpowiedź