Gdy padnie nam łaczność . . .

Newsy Wyróżnione

Może przyjść taki czas że padnie łączność telefoniczna, internetowa i komórkowa, czyli mówiąc potocznie znajdziemy się w czarnych czterech literach.

To że jesteśmy uzależnieni od łączności, tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy do momentu gdy jej nam braknie.

W takim czasie warto pomyśleć nad awaryjnymi metodami. Oczywiście nie jesteśmy czerwonoskórymi z dawnej ameryki północnej i nie znamy tajników przesyłania informacji przy pomocy dymu z ognisk, jednak gdy nie zdarzy się najgorsze, czyli nasza gwiazda nie zaaplikuje nam silnego koronalnego wyrzutu masy, której to ogromna ilość cząstek elementarnych wyrzucona zostanie w kierunku naszej planety zakłócając lub niszcząc cała niezabezpieczoną elektronikę, możemy użyć małych przenośnych krótkofalówek.

Na naszym rynku jest tego do wyboru i koloru, jednak pozwolę sobie na zareklamowanie Baofeng-a który przeszedł test łączności na trasie Wieniec Włocławek ( około 10 do 12 km autobusem ) z oceną 80 % skutecznego dogadania się z 7 piętra na 1 w skali położenia nadajnika względem podłoża i odległości.

Kolega we Włocławku użył radia baofeng 888, piszący te słowa do testu użył baofeng uv-82 jak też baofeng 888

Aby poprawić zasięg i czytelność rozmów, trzeba będzie wydać z 25 do 30 zł aby na allegro dokonać zakupu dodatkowej anteny, bo ponoć rozmiar ma znaczenie 🙂

Przy zakupie anteny warto też dokupić zapasowy akumulator, lub interface zasilania z zapalniczki samochodowej ( dla tych co mają mobila )

4 thoughts on “Gdy padnie nam łaczność . . .

  1. Szanowny kolega bierze pod uwagę „zbieranie grzybków” ja pisałem to pod kontem zabezpieczenia „na wszelki wypadek” gdyby np zrobili nam znów stan wyjątkowy, wojenny czy też jaki tam inny mają w zanadrzu, lub z powodów katastrofalnych łączność była by utrudniona czy też niemożliwa przeznaczonymi do tego urządzeniami.

    Co do kolejnej myśli jaka przychodzi do głowy, to lepiej już chyba wyparować w wyniku ataku, niż później padać na chorobę popromienną z jej wszelakimi skutkami.

  2. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem utraty komunikacji tradycyjnej jest skutek ataku jądrowego .

    Jak wynika z materiałów udostepnionych na stronie : http://www.plus-minus.net.pl/Intelligence/AmericanBaconAndEggs.html na Twoje miasto planowano 26 kilotony w uderzeniu naziemnym prawdopodobnie na zapore .

    Obrazując to przy pomocy 20kt łacznosc z miastem a szczegolnie z 7 pietrowymi budynkami nie bedzie dostepna z przyczyn oczywistych .

    http://nuclearsecrecy.com/nukemap/?&kt=20&lat=52.6570778&lng=19.1161442&hob_opt=2&hob_psi=5&hob_ft=100&zm=12

    Moje miasto rowniez jest na „celowniku” i brak łacznosci nie bedzie moim głównym zmartwieniem w razie „w” . ;P

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.