Dying Light

Newsy

Dane mi było przetestować na swojej maszynie ( nie mylić z tą do pisania ) gierkę, która jeszcze przed oficjalną premierą, obrosła legendą.
Któż to przypuszczał że temat konsumpcji mniejszości przez zainfekowaną większość tak bardzo chwyci za serca i umysły pisarzy oraz twórców gier.

Temat zdawałoby się idiotyczny, chwycił jednak i z biegiem czasu rozwija się lepiej niż nieboszczyk wypadający z dywanu.
Studio Techland – jak by się ktoś pytał – Polska firma ta sama która wydała serię DEAD ISLAND postanowiła iść za ciosem i wydała grę o nazwie Dying Light gdzie musimy przeżyć w mieście pełnym zombi, wykonując powierzone nam misje.
Życie jednak nie jest usłane różami i aby podnieść nam adrenalinę i stopień komplikacji, mamy też porę nocną gdy to zombiaczki okazują swoją gorszą zmutowaną twarz.

Twórcy gry, wzorując się na swoich poprzednich produkcjach dali graczom możliwość przejścia gry samodzielnie, lub też w kooperacji ( cztery osoby ) co moim zdaniem jest chyba najlepszym rozwiązaniem niż samodzielne użeranie się z hordami nieumarłych, a te w singlu nawet na łatwym poziomie mogą dać się dobrze we znaki.

Może kilka słów na temat wymagań

Rekomendowane: Intel Core i5-4670K 3.4 GHz/AMD FX-8350 4.0 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 780/4 GB Radeon R9 290 lub lepsza, 40 GB HDD, Windows 7/8/8.1 64-bit
Minimalne: Intel Core i5-2500 3.3 GHz/AMD FX-8320 4.0 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 560/Radeon HD 6870 lub lepsza, 40 GB HDD, Windows 7/8/8.1 64-bit

Moja maszyna ma procesor i3 , 8GB ramu , grafika 1GB GT440 i system Windows 7 64-bit, jak to się ma do rekomendowanych ? Proszę ocenić samemu.

Zagrać mogę ( choć szału brak na moim blaszaku ) na pewno wydam te kilka złotych by podziękować twórcom za ich trud włożony na jak że barwny temat którym są stada zombiaczków grasujące po tym łez padole.
Teraz gdy już kupiłem swoją wersję omawianej gry, wiem że warto było wydać kasę na klucz i na Steam-ie ją zainstalować, ściągnąć grę mającą około 12 i pół GB

Jak już wcześniej pisałem, samemu ciężko jest wykonywać misje, jednak zawsze mam do pomocy starych wyjadaczy z mojej bandy podwórkowej, którzy to z „radością” jeszcze raz przechodzą przez znane już sobie okolice i ratują mi cztery litery gdy ja się zagubię.

[highlight bgcolor=”#000″ txtcolor=”#ff7e00″]Gra ma swój klimat, może niech firma dorobi bezpłatne DLC gdy to z bronią i maczetami będziemy ganiać po sejmie i senacie tych „wybrańców narodu” zamienionych w krwiożercze zombi po spotkaniu ze zmutowanym komarem.[/highlight]

2015-01-30_00005

[review]

1 thought on “Dying Light

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.